Napisane przez: psycholudens | grudzień 3, 2008

Gra: Metro Rules of Conduct

Analizowanie zachowania ludzi w środkach publicznego transportu to chleb codzienny niemal każdego adepta psychologii. Sytuacja w której pakujemy losowo dobraną grupę osób do małej przestrzeni, która wymusza bliski kontakt musi być ciekawym psychologicznym eksperymentem.

Po wejściu do wagonu metra psychologiczna przestrzeń nagle dramatycznie się kurczy, siatkówka bombardowana jest wzorcami twarzy, ekspresji emocjonalnych; powonienie zaczyna pracować na pełnych obrotach, gdyż otrzymuje dane na temat innych osobników (w końcu każdy z nas to mała fabryczka chemiczna); zmysły otrzymują wysoką dawkę istotnych informacji, pobudzenie organizmu rośnie.

Na dodatek jeszcze trzeba coś zrobić ze wzrokiem. Inny człowiek to zawsze w percepcyjne centrum zainteresowania, a tutaj ludzi pod dostatkiem, ale przecież wzrok to także środek komunikacji. Chcąc nie chcąc cały czas przekazujemy innym informacje o aktualnym przedmiocie na którym skupiamy uwagę. Jeśli wzrok się spotyka na dłużej niż ułamek sekundy, to niemal od razu po obu stronach pojawia się pytanie “dlaczego?” i rusza sieć skojarzeń. Dlaczego ja się patrzę? Dlaczego on się patrzy?

Pewien zdolny chłopak ze Szwecji ma podobne spostrzeżenia. No i zrobił z tego grę: tutaj link


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie