Rozdział I Wprowadzenie
Umysł i świat, ujmując to w skrócie, ewoluowały wspólnie i konsekwencją tego jest ich wzajemne dopasowanie.
Nasz umysł przystosował się do warunków w których się rozwijaliśmy. Wszystkie zdolności naszego umysłu – umiejętność tworzenia nowych nawyków, zapamiętywania sekwencji wydarzeń, abstrahowania ogólnych cech, kojarzenia zwyczajowych konsekwencji rzeczy – to adaptacyjne umiejętności niezbędne do sterowania naszym zachowaniem w tym świecie różnorodności i niepewności.
Nasze różnorodne sposoby odczuwania i myślenia wzrosły w obecną formę, ponieważ były skuteczne w kształtowaniu naszych reakcji w stosunku do świata zewnętrznego. Esencją umysłowego życia jest dopasowanie relacji wewnętrznych do świata zewnętrznego.
W przypadku niższych zwierząt i dzieci to dopasowanie jest dopasowaniem do bezpośrednio obecnych obiektów. Wraz z rozwojem umysłowym ta relacja odnosi się do coraz odleglejszych obiektów, odległych w czasie i przestrzeni, Tworzymy tą relację za pomocą coraz bardziej złożonych procesów rozumowania.
Fundamentalnym celem życia umysłowego jest zatem podejmowanie zachowań zabezpieczających przetrwanie. Jednak drugorzędnie i przypadkowo życie umysłowe tworzy także wiele innych rzeczy, a czasami , gdy będzie “źle zaadaptowane” prowadzić może nawet do destrukcji jego właściciela.
Procesami umysłowymi, które źle funkcjonują zajmuje się psychiatria, procesami umysłowymi bezużytecznymi zajmuje się estetyka, procesami użytecznymi, adaptacyjnymi zajmuje się psychologia.
Każdy, absolutnie każdy stan umysłu ma swoje konsekwencje motoryczne. Nawet jeśli to jest wątła myśl lub uczucie.
Świadomość może być bardzo prosto i szybko utracona poprzez uderzenie w głowę, szybką utratę krwi, wyładowanie epilepsji, dużą dawkę alkoholu, opium, eteru – albo łatwo może być zmieniana niewielką dawką, któregokolwiek z tych czynników. Dzięki temu widać w jaki sposób nasz duch jest na łasce działania ciała.
Nasze odczucia i rozważania są w większym stopniu zdeterminowane stanem naszego krążenia, niż naszymi rozważaniami logicznymi. Czy człowiek będzie bohaterem czy tchórzem, o tym zadecydują jego “nerwy”.
Wiemy już dokładnie, że zniszczenie pewnych określonych części mózgu będzie miało określone konsekwencje psychologiczne.
Zakładam całkowitą korelację umysłowego i cielesnego. Niektórzy powiedzą pewnie, że jest to nieuprawnione założenie materializmu. W pewnym sensie to faktycznie jest materializm, gdyż traktuje Wyższe jako skazane na łaskę Niższego.
W chwili obecnej psychologia jest na materialistycznym prądzie i musi przeć na nim do przodu, nawet jeśli są tacy, którzy uważają, że nie dotrze do portu bez kolejnego generalnego remontu.