…czyli krótka notka o plotkarstwie.
Na głównej stronie pewnego portalu anonsowany jest ciekawy artykuł:
Naukowcy podejrzą, co masz w głowie
Jesteśmy coraz bliżej chwili, gdy będzie można oglądać cudze sny i przywracać wzrok niewidomym. Neurobiolodzy całkiem nieźle potrafią już śledzić obrazy, które tworzą się nam w głowie – informuje dziś “Nature”
Można także przeczytać komentarz do tego artykułu:
Mniejsza o niewidomych, to dekoder mózgu!
Być może już niedługo komputer będzie w stanie wyświetlić na ekranie nasze marzenia i sny. Fajnie, co? Policja, politycy i specjaliści od marketingu też zacierają już ręce.
Temat interesujący, więc wyniki chętnie (jak na artykuł naukowy
) komentują również internauci. Pytanie, czy będziemy w stanie tłumaczyć obrazy wzrokowe na system cyfrowy dowolnie je “kopiować” oczywiście jest fascynujące i należy do klasyki gatunku. Ja jednakże nie o tym. Chciałem słowo o plotkach.
Wiem, że obydwa newsy oparte są o oryginalny artykuł opublikowany w piśmie Nature. Niestety nie wiem czy autorzy przeczytali go w całości. Nie wiem czy są specjalistami z danej dziedziny. Nawet jeśli są, to pisząc do szerokiej publiczności musieli znacznie upraszczać treść… dokonywać znaczącej konwersji ze stratą jakości. Innymi słowy nie mogę ocenić wiarygodności wniosków, chciałbym więc dotrzeć do przesłanek.
Powiedzmy, że jestem osobą, której nie interesuje plotkarstwo i opiniowanie materiałów pochodzących z drugich i trzecich źródeł. Chciałbym przeczytać oryginalny tekst, który wzbudził taką sensację i wyrobić sobie własną opinię. Coś tam wiem na ten temat, więc być może byłaby to opinia obiektywna. Chciałem to zrobić dziś rano i następnie opisać tutaj moje spostrzeżenia. Niestety oryginalnego tekstu nie przeczytam i opinii nie napiszę. Oryginalny artykuł jest w płatnej sekcji Nature, a cena przyjemności jego przeczytania to dla “zwykłego śmiertelnika” 30$. Dziękuję. Nie moja specjalizacja, nie zależy mi. Niech plotki lecą w świat!
Pozwolę sobie na drobną modyfikację świetnego hasła. Blokowanie dostępu do wyników badań naukowych to inwestycja w ignorancję.
