Zauważyłem, że na ten blog najczęściej trafiają osoby, które zadają wyszukiwarce bardzo istotne pytanie:
Czy syreny istniały?
Można odpowiedzieć słowami cytowanego już przeze mnie Izydora z Sewilli:
“A były tylko Syreny prostytutkami zwyczajnemi: a że do nędzy ludzi doprowadzały, wyobrażano, że ich zatapiały.”
Jeśli jednak kogoś taka odpowiedź nie satysfakcjonuje to polecam historię powstania mojego ulubionego mitologicznego stworzenia, czyli (w wolnym tłumaczeniu) Tatarskiego Warzywnego Baranka aka Borametz (z rosyjskiego, czytane prawie jak baranek). Baranek wygląda tak:
![]()
Vegetable lamb (Lee, 1887)
Jak widać jest to typ baranka warzywnego. Idealne rozwiązanie dla wegetarian. Zwierzę tylko wygląda absurdalnie. Jego powstanie wyglądało mniej więcej tak:
Żyjemy w średniowieczu. Wiemy, że owcom rosną “włosy”, które następnie ścinamy i uzyskujemy puszystą, ciepłą wełnę. Wiemy, że dziwni kupcy z dalekiego wschodu handlują bawełną. Bawełna wygląda podobnie jak wełna ale, jak legenda niesie, pochodzi z jakiegoś kwiatka. Oczywiście już Arystoteles wiedział, że kwiatki nie mogą być zwierzętami. Albo jest się kwiatkiem albo zwierzęciem. Kwiatkom nie rosną włosy, to byłoby absurdalne.
Dochodzimy do pięknego, logicznego wyjaśnienia, które łączy nasze schematy poznawcze. Na dalekim wschodzie są rośliny, na których (niczym owoce) wyrastają bardzo małe baranki. Proste? Proste!
Więcej o Tatarskich Warzywnych Barankach
http://www.nal.usda.gov/pgdic/Probe/v2n3/legend.html#lamb
http://en.wikipedia.org/wiki/Vegetable_Lamb_of_Tartary