Napisane przez: psycholudens | styczeń 28, 2008

12 gniewnych ludzi

Jeśli miałbym wymienić jeden film, który przekonał mnie, że wszystko zaczyna się i kończy na psychologii, to byłoby to 12 gniewnych ludzi.

Oglądałem go jako nastolatek i, nie do końca jeszcze wszystko rozumiejąc, siedziałem przykuty do ekranu na którym toczyła się akcja godna najlepszego filmu sensacyjnego. Przez półtorej godziny 12 osób rozmawia w jednym pokoju, przy jednym stole. 12 fantastycznych portretów psychologicznych; 1 decyzja o życiu lub śmierci człowieka; 1 Henry Fonda, który zachowuje spokój i nie godzi się na proste rozwiązania – odważa się mieć wątpliwości, a potem systematycznie wyciąga na światło dzienne ukryte motywacje poszczególnych członków ławy przysięgłych. Wolę tego filmu nie oglądać po raz drugi, bo zapewne czar by prysł ;) . Znalazłem w każdym razie świetne “streszczenie” autorstwa gosinka555


Odpowiedzi

  1. Nie chciałam, żeby to było streszczenie tylko raczej coś w rodzaju wariacji, impresji na temat tego filmu ale i tak jest mi bardzo miło, że komuś się to podoba :) ))
    pozdrawiam

  2. Szukałem czegoś co najlepiej odda klimat tego filmu i uznałem, że Twoja impresjo – wariacja jest idealna ;) stąd “streszczenie”.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie