
Dirty White Trash (With Gulls), 1998, Tim Noble i Sue Webster, zrobione ze śmieci.
Umberto Eco w Historii Brzydoty przytacza świetny fragment Parmenidesa Platona. Parmenides zadaje Sokratesowi pytanie: Czy rzeczy, które mogą nawet wydawać się śmieszne, takie jak włos, błoto i brud też mają swoją idealną formę, która jest czymś innym, niż to, z czym my mamy do czynienia? – W żaden sposób – powiada Sokrates – te rzeczy są już takie, jakimi je widzimy. A myśleć, że istnieje jakaś ich postać, byłoby może za głupio. Ciekawe, co powiedziałby Sokrates na prace Tima Noble i Sue Webster. Być może byłyby zafascynowany odwróceniem sytuacji.
Jeśli to co widzimy “za życia” to jedynie migoczące cienie prawdziwych idei; postaci odbijające się na ścianach jaskini… to czy na pewno słusznie zakładamy, że prawdziwa forma jest idealnie piękna? Może w Świecie Idei jest tylko “włos, błoto i brud” zyskujący piękno dopiero wtedy gdy odbije się na ścianie jaskini?
Może “prawda” to bezładna masa niepotrzebnych śmieci, której my nadajemy kształt?